Złapałeś je wszystkie? A może nieuchwytny Pikachu wciąż jeszcze ukrywa się przed obiektywem Twojego smartfonu? Pokemonowe szaleństwo trwa nadal, a najbardziej zapaleni gracze widoczni są na ulicach każdego miasta. Znaki szczególne? Smartfony podłączone do powerbanków i koszulki z Pokemonami.
Pozornie może się wydawać, że era Pokemonów bezpowrotnie przeminęła. Kultowy animowany serial, który jeszcze kilkanaście lat temu bił rekordy popularności, dla dzisiejszej młodzieży pozostaje zjawiskiem egzotycznym i niemal całkowicie nieznanym. Czy aby na pewno? Wraz z kultową grą Pokemon GO, sympatyczne potworki powróciły i zrobiły to w wielkim stylu. Programiści niejednokrotnie podejmowali próby przeniesienia Pocket Monsters do świata gier wideo, jednak o pełnym sukcesie może mówić jedynie studio Niantic.

Pokemony to fenomen popkultury
Zastosowanie technologii AR (Augmented Reality) okazało się genialnym ruchem i dziś Pokemony są widoczne dosłownie wszędzie – na kubkach, plecakach, czapkach, kurtkach i koszulkach. Gracze chcą manifestować swoją przynależność do grona trenerów, producentom pozostaje tylko dać im taką możliwość. Koszulki z Pokemonami oferowane są w niezliczonych wariantach i nie chodzi tu tylko o rozmiar i kolor. Podstawą są tu nadruki, często mało poważne i emanujące dobrym humorem. Wspólny mianownik jest natomiast jeden i są to właśnie Pokemony. Renesans, którego jesteśmy świadkami, osiągną niesamowity rozmach i nie ulega wątpliwości, kieszonkowe potwory pozostaną z nami jeszcze przez długi czas, nawet jeśli wszystkie zostaną złapane.